piątek, 30 września 2022

Klon i dąb

 Na początku roku odkryłem dwie rzeczy:

1) Istnieje coś takiego jak młynek do kawy.

2) Istnieje coś takiego jak twarda gąbka do naczyń. 

 

 

Gwoli wyjaśnienia, tak ta kora na drzewach to ręcznik papierowy i Wikol. Za to same konary są z plastiku, jak to mówią: To skomplikowane. :P 



Może nie widać tego było na poprzednich obrazkach, ale zacząłem ozdabiać podstawki figurek właśnie taką posypką. :3 

 Pomysł też nie wziął się znikąd, ot kupiłem parę używanych posypek do
scrapbookingu. Strzał w dziesiątkę jak to mówią.

Od tamtej pory zmieliłem chyba z dwie paczki gąbek, przebarwiłem je farbami akrylowymi, a jak wyschnęły... jeszcze raz zmieliłem, tak dla pewności.

Dało mi to parę fajnych możliwości, tam gdzie się dało przesiać przez gęste sito uzyskałem bardzo ładny pigment, a na te co były większe...

...też znalazłem rozwiązanie.

Wpierw uciąłem kawałki gąbki jako korony drzew, by następnie przykleić je za pomocą kleju na gorąco do konarów drzewa. Co ciekawe w przypadku klonu użyłem jeszcze nasączonej wikolem czerwonej włóczki. Na takie gotowe szkielety stopniowo nakładałem posypki z gąbki. Efekt udał się ponad oczekiwania, nie tylko nabrało to głębi, ale i zaczęło tęż jakoś wyglądać.

Dla kontrastu mech/trawa na podstawce też została nałożona za pomocą takiej posypki, ale innymi kolorami.


 
Dobrze że kamienie i ten piach dają kontrast.^^





Skąd liście dębu na podstawce? Ćśśś.. tajemnica. ;-)




Zadanie dla spostrzegawczych: Gdzie rośnie grzybek? :D

Zdjęcia: Soldiana

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz